sobota, 3 października 2015

Brzoskwiniowe usta.

Jeśli do mnie zaglądacie to wiecie, że bardzo lubię kosmetyki Coloris, a ich balsamy i pomadki do ust wprost ubóstwiam. Dziś prezentacja mojego kolejnego ulubieńca tej firmy.






Od producenta:
Skład:
Cena: 5.39 zł do kupienia tutaj
Moja opinia:
Na temat kartonowego, ładnego opakowania nie będę się rozpisywać, ponieważ i tak go szybko wyrzucamy, niemniej jednak nadrukowano na nim wszystkie wymagane informacje odnośnie kosmetyku. To właściwe, plastikowe, jest poręczne, niewielkie, a mechanizm wysuwający działa bez zarzutu. Nie muszę wciskać sztyftu palcami, martwić się, że ulegnie złamaniu czy jakiemukolwiek zniszczeniu podczas noszenia w torebce czy kieszeni.
Balsam pachnie świeżo, owocowo i oczywiście brzoskwiniowo :) To zapach naturalny, chociaż szybko odchodzący w niepamięć, więc trwałość mogłaby tutaj nas nieco bardziej zaskakiwać.
Balsam szybko rozprowadzamy na ustach, ponieważ pozwala na to jego konsystencja. Nie osiada w załamaniach, kącikach ust, Pokrywa wargi cieniutką, ochronną warstewką, która nie jest tłusta i nieprzyjemna. Kosmetyk dobrze nawilża suche, spierzchnięte usta. Dzięki niemu delikatnie błyszczą, ale nie jest to efekt bardzo widoczny - jak dla mnie idealny!
Odmładzania ust nie potrzebuję, więc pod tym kątem balsamu nie sprawdzałam, a to czy chroni przed UV, również jest nieosiągalne do naocznego rozszyfrowania. Cóż, pozostaje mi zaufać producentowi :)

1 komentarz:

  1. A ja z brzoskwiniowymi zapachami am różnie, raz lubię w kosmetykach, a raz nie.

    OdpowiedzUsuń