poniedziałek, 3 lipca 2017

Balsam do ciała z olejkiem z dzikiej róży

Pamiętam, że obok domu mojej babci, zawsze rósł dorodny krzew dzikiej róży. Jej kwiaty pachniały obłędnie. Dziś gdy o tym pomyślę, ten przepiękny aromat ciągle gdzieś jest obecny... Wraca we wspomnieniach i... kosmetykach! Nie jestem wielką fanką zapachu róży w produktach do pielęgnacji ciała. Jednak w przypadku kosmetyku marki Cosnature, powiedziałam mu stanowcze "tak"!

 Znalezione obrazy dla zapytania cosnature





Od producenta:


Skład:
 
Pojemność: 250 ml
Cena: 19.99 zł do kupienia w Hebe, Apteki DOZ, Apteki Cefarm, drogerie Eko
Moja opinia:

 Nie wiem, pewnie to moje uprzedzenia, ale z pewnymi obawami zabrałam się za testy kosmetyku. Dla mnie większość produktów o aromacie różanym pachnie tak, jak niemodne już ciuchy, wyjęte z szafy babci. Cóż, takie ze mnie dziwadło ;) Zaryzykowałam jednak i postanowiłam poznać nowość. Po sukcesie kremu, który pokazywałam wam tutaj, powinnam być zadowolona z kolejnego produktu nieznanej mi wcześniej marki. Czy tak było w rzeczywistości? Tak!

Balsam zamknięto w wygodnym, bardzo poręcznym opakowaniu. Może szata graficzna nie przyprawia mnie o szybsze bicie serca, ale prezentuje się schludnie i nienagannie. Do dozownika przyczepić się nie sposób. Sprawdza się u mnie znakomicie, uwalnia odpowiednią ilość kosmetyku.


Konsystencja balsamu z miejsca zyskała moje uznanie. Przypomina raczej strukturę delikatnego mleczka. Jest jedwabista, nieco jogurtowa. Fajnie rozprowadza się na skórze, a i wchłania niezwykle szybko. Zapach wcale nie odrzuca. To taka róża w nieco innym wydaniu ;) Wzbogacona słodką, pudrową nutą. 


 Balsam sprawdza się u mnie fenomenalnie. Świetnie nawilża i odżywia, przy dłuższym, systematycznym stosowaniu nawet wygładza. Używam go także po depilacji, bo dodatkowo nie podrażnia, nie wywołuje szczypania, a działa łagodząco. Pomimo lekkiej konsystencji, należy do kosmetyków wydajnych. Nie pozostawia tłustej, lepkiej warstwy.

Kosmetyk otrzymałam w ramach akcji "Testuję z Twoim Źródłem Urody"

FB_IMG_1441630671752.jpg

1 komentarz:

  1. Nie przepadam za aromatem róży ani za pudrowymi zapachami. Taki miks mógłby mi się nie podobać. Jednak balsam sam w sobie jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń