piątek, 18 września 2015

Luksusowy kriotermalny peeling drenujący.

Luksusowy kriotermalny peeling drenujący.
Jakieś dwa czy trzy lata temu nie stosowałam peelingów do ciała. Na szczęście teraz używam ich regularnie, a ostatnio zachwycam się peelingiem od Luxury Paris. To mój pierwszy kosmetyk tej marki.


O marce:
Luxury Paris to synonim najwyższej francuskiej jakości. Ta luksusowa marka kosmetyków do pielęgnacji i makijażu, odnosząca spektakularne sukcesy w 70 krajach na całym świecie,  zrodziła się w sercu miasta świateł, symbolizującego rozwój nowych technologii, luksus i wszechobecne bogactwo.

MISJĄ MARKI jest kompleksowe zaspokajanie potrzeb najbardziej wymagających klientek, świadomie kształtujących swój wizerunek. Jest ona realizowana poprzez ofertę ekskluzywnych, wysoko wyspecjalizowanych produktów, tworzonych w oparciu o wieloletnie doświadczenie założycieli na międzynarodowym rynku kosmetycznym. Poprzez szeroką gamę profesjonalnych preparatów, Luxury Paris zaprasza konsumentki do świata, w którym najwyższa skuteczność łączy się z prawdziwą ucztą dla zmysłów.
Marka dedykowana jest kobietom o wysokiej świadomości nowinek technologicznych, które w doborze kosmetyków kierują się kryterium najwyższej jakości. W kategorii kosmetyków do makijażu marka oferuje wyróżniającej się jakości odżywki do paznokci, maksary, odżywki do rzęs, podkłady i błyszczyki. W bogatym portfolio pielęgnacyjnym królują kremy anti-age, rewitalizujące i odżywcze, na bazie nowatorskich francuskich technologii, a także luksusowe mleczka, balsamy i  jedwabie do ciała oraz specjalistyczne kremy do rąk. Autorskie kompleksy oraz formuły wspierające procesy odmładzania sprawiają, że marka cieszy się niesłabnącym wzrostem zainteresowania konsumentek.

W laboratoriach badawczych Luxury Paris stosowany jest wyspecjalizowany sprzęt laboratoryjny, umożliwiający prowadzenie szerokiego spektrum badań i testów skuteczności. Ten fakt również przyczynia się do sukcesu marki: produkty są unikalne i w pełni profesjonalne, a dzięki luksusowym właściwościom pożądane przez rosnącą grupę odbiorców.

LUKSUSOWY KRIOTERMALNY PEELING DRENUJĄCY


Od producenta:
Skład:
Pojemność: 200 ml
Moja opinia:
Peeling dotarł do mnie w odpowiednim momencie, ponieważ akurat zdenkowałam jego poprzednika, którego też nie wspominam z jakimś szczególnym żalem w sercu.
Kosmetyk Luxury Paris prezentuje się naprawdę luksusowo. Słoiczek utrzymany w biało - złotej tonacji daje wrażenie elegancji i oryginalności. Na opakowaniu znajdziemy oczywiście wszystkie informacje odnośnie produktu. 
Po odkręceniu zakrętki, ujrzymy specjalne zabezpieczenie dające nam pewność, że nasz produkt nie został wcześniej otwarty i wymacany na potęgę. Takie podejście producenta lubię! 



Peeling zaskoczył mnie nieco swym kolorem. To taka piękna mięta, natomiast drobinki odznaczają się ciemno niebieską barwą. Zapach podsycony jest świeżością, ale nie mogę go przyrównać do konkretnych nut aromatycznych.


Kosmetyk posiada niewielkie drobinki peelingujące,  które podczas wykonywania masażu radzą sobie znakomicie. Skóra staje się odpowiednio oczyszczona, zdrowo zaczerwieniona, a co najważniejsze gładka i miła w dotyku. Peeling nawet nieco chłodzi, co przy ostatnich podrygach cieplejszych dni ma duże znaczenie :) Myślę, że przy dłuższym stosowaniu tego produktu, efekty działania będą jeszcze bardziej widoczne i trwałe. Póki co, rozkoszuje się dalszą częścią zawartości słoiczka, by po jego wykończeniu zakupić kolejne opakowanie. Warto! 

środa, 16 września 2015

Cykoriada - napój dla małych i dużych.

Cykoriada - napój dla małych i dużych.
Stopniowo staram się ograniczyć picie kawy, ale do osiągnięcia osobistego sukcesu droga daleka. Do menu wprowadziłam natomiast napój, który stanowi idealny substytut czarnego naparu bogatego w dużą dawkę kofeiny. Cykoriada posmakowała nie tylko mnie, bo i dzieci z wielką przyjemnością kosztują taką nowość...


CYKORIADA - unikalny napój rozpuszczalny, łączący wyszukany smak oraz bogactwo wartości odżywczych. Głównym składnikiem jest ekstrakt z korzenia cykorii. Stanowi źródło cennego błonnika oraz inuliny, która jest naturalnym prebiotykiem. Starannie dobrane dodatki do ekstraktu z korzenia cykorii zwiększają jego właściwości oraz urozmaicają walory smakowe.
CYKORIADA nie zawiera kofeiny, jest więc na­po­jem, po który może sięgnąć każdy, także ko­bie­ty cię­żar­ne, kar­mią­ce, osoby starsze czy dzie­ci. Jest szcze­gól­nie po­le­ca­na oso­bom, które z uwagi na stan zdro­wia powinny unikać kawy na­tu­ral­nej: cukrzykom, oso­bom z wy­so­kim ci­śnie­niem, pro­ble­ma­mi z ner­ka­mi, je­li­ta­mi, wą­tro­bą. Nie draż­ni ukła­du po­kar­mo­we­go, mogą więc ją spo­ży­wać osoby cier­pią­ce na do­le­gli­wo­ści żo­łąd­ko­we, za­bu­rze­nia tra­wie­nia. Jest też do­sko­na­łym do­dat­kiem do diety od­chu­dza­ją­cej.

Do testów otrzymałam dwa produkty, jednak dziś opowiem wam tylko o jednym. 





Skład: zagęszczony ekstrakt z korzenia cykorii
Waga: 200 g
Cena: 8.30 zł do kupienia tutaj
Moja opinia:
W takim zwykłym słoiczku znajduje się cykoriada klasyczna w formie płynnej. Bezproblemowo rozpuszcza się w wodzie czy mleku. Może wygląda nieco przerażająco za sprawą swego diabelskiego koloru, jednak pierwsze wrażenie często bywa mylące. Tak też było i w tym przypadku. Cykoriada nie ma w sobie grama złych naleciałości. Ba! Wpływa pozytywnie na nasz organizm, więc nie ma co narzekać i przestraszać barwą produktu :) Cykoriada przyjemnie pachnie, a smakuje... bardzo podobnie do kawy rozpuszczalnej. Jednak to chyba jedyna cecha łącząca obydwa napoje. Cykoriada jest o niebo zdrowsza! Nie zawiera kofeiny, także spokojnie można ją podać osobom w przypadku których, ten składnik należy do grupy zabronionych. Kobiety w ciąży, dzieci, osoby starsze - pijcie Cykoriadę śmiało.
Produkt nie powoduje skutków ubocznych jeśli chodzi o układ pokarmowy. Pijąc zwykłą kawę bywało u mnie różnie, ale gdy do akcji wkroczyła Cykoriada mówię już o pełnym spokoju. Smakuje wybornie zarówno na ciepło jak i na zimno. Gorąco polecam ten produkt.

wtorek, 8 września 2015

Czy można zakochać się w mydle w płynie?

Czy można zakochać się w mydle w płynie?
Tytuł wpisu nieco zaskakujący, ale jak najbardziej prawdziwy. Ostatnio moje serducho podbiło pewne mydło od Dove, które nie dość że przepięknie pachnie, to i działa jak trzeba.

http://www.unilever.pl






Od producenta:
Jedwabiste mydło Dove w płynie z pompką jest bogate w składniki nawilżające. Kremowy płyn myjący Dove supreme Fine Silk łączy w sobie zalety jedwabiście pielęgnującego kremu z eleganckim zapachem białej orchidei. W efekcie skóra jest odpowiednio nawilżona i nabiera gładkości. Wygodne opakowanie oraz delikatna piana zapewniają pełen komfort stosowania.
Skład:
Pojemność: 250 ml
Cena: ok. 10.50 zł
Moja opinia:
Wstyd się przyznać, ale nie miałam wcześniej bladego pojęcia, że Dove ma w swym asortymencie mydła w płynie. Kostki myjące owszem, testowałam i nadal goszczą w mej łazience. Dlatego też z wielkim zaciekawieniem, a także z ogromnym zaufaniem w stosunku do marki, zabrałam się za poznawanie nowości.
Mydło otrzymujemy w pękatej, wyprofilowanej buteleczce z pompką. To sensowne rozwiązanie jeśli chodzi o mydła, ponieważ ich dozowanie jest proste, szybkie i precyzyjne. Pompka ani razu mnie nie zawiodła, nie zacina się. Jedno naciśnięcie mechanizmu wystarczy by na dłoni pojawiła się akuratna ilość produktu.
Mydło ma przyjemną, lekką, kremową konsystencję, która nie zlewa się zbytnio z dłoni. Jego zapach oczaruje chyba każdego, ja nie pozostałam wobec niego obojętna. Aromat charakteryzuje zmysłowość, delikatność, ale i zaskakująca trwałość. Z takim kosmetykiem mogę się nigdy nie rozstawać!
Mydło stosuje do mycia całego ciała, a nie tylko dłoni. Nie wysusza skóry, nie podrażnia, nie wywołuje efektu ściągnięcia. Doskonale oczyszcza i odświeża. Idealne do codziennego stosowania, Z wydajności produktu jestem jak najbardziej zadowolona.


poniedziałek, 7 września 2015

Chusteczki nawilżane z Dorą :)

Chusteczki nawilżane z Dorą :)
Moje dzieci nie trzeba zbytnio zachęcać by dbały o higienę, niemniej jednak zawsze przyda się jakiś codzienny umilacz i motywator. Do grupy takich "przydasiów" zaliczam z czystym sumieniem produkt Lula firmy Stella Pack S.A.






Skład:
Ilość: 64 szt.
Cena: 3.49 zł do kupienia tutaj
Moja opinia:
Chusteczki mieszczą się w opakowaniu z wizerunkiem ulubionej bohaterki mych dzieci, uroczej Dory. Myślę, że taki graficzny element zaskarbi sobie sympatię naszych maluchów. Opakowanie posiada możliwość ponownego zamknięcia, czyli po wyjęciu jednej chusteczki, reszta nie wyschnie na wiór. Kolejna zaleta produktu Lula? Przepiękny, owocowy i bardzo wyrazisty zapach truskawek zebranych przed chwilą z krzaczka! Aromat ten nie jest zbyt słodki, ale odpowiednio trwały i długo wyczuwalny.
Każda chusteczka została odpowiednio nasączona, nie jest zbyt sucha, ani też strasznie mokra. Znakomicie oczyszczają nawet wrażliwą skórę dziecka, łagodzą podrażnienia, a po ukąszeniu komarów przynoszą szkrabowi prawdziwe ukojenie.
Chusteczki nawilżane Lula nie zawierają parabenów, są bezpieczne dla najmłodszych. Sama lubię z nich korzystać, a moje dzieci wcale nie trzeba zachęcać do sięgania po opakowanie z rezolutną Dorą na pierwszym planie :)

Aloevit do włosów i skóry głowy.

Aloevit do włosów i skóry głowy.
Odkąd pamiętam, z moimi włosami zawsze był jakiś problem. A to wypadały, a to przeżywały nalot łupieżu. Skóra głowy swędziała, była nieziemsko podrażniona przez nieodpowiednie produkty do stylizacji pasm. Nadszedł jednak dzień w którym rozpoczęła się kuracja ratunkowa. W ręce wpadł mi fantastyczny produkt od Kosmed...







Od producenta:


Skład:
Pojemność: 100 ml
Cena: ok. 10 zł
Moja opinia: 
Płyn zapakowano w kartonowe, dokładnie opisane opakowanie, które skrywa przeźroczystą, szklaną buteleczkę. Przypomina mi ona typowe produkty apteczne, ale w pozytywnym sensie. To taki powrót do przeszłości, gdzie nie rządziły kiczowate, barwne opakowania, a liczyła się prostota. 
Płyn stosowałam jako wcierkę, więc nieuniknione było przelanie go do "psikacza" w celu okiełznania, bez konieczności rozlewania. 
Płyn ma bursztynowy kolor i ziołowy, podsycony nutą mięty i słodyczy zapach. Wcierki które miałam nie pachniały specjalnie ładnie, ale kosmetyk pod tym względem różni się i to znacznie.
Aloevit stosuję dwa razy w tygodniu i jestem bardzo zadowolona z efektów kuracji. Włosy przestały wypadać, stały się miękkie, błyszczące, sypkie, podatne na układanie. Nie przypominają siana, nie elektryzują się, są łatwiejsze do rozczesania.
Pozbyłam się również swędzenia skóry głowy, zapomniałam o łupieżu, a wszystko to dzięki produktowi Aloevit od Kosmed. 
Płyn nie obciąża fryzury, nie przetłuszcza włosów, jego aplikacja nie zajmuje zbyt dużo czasu. Cena kosmetyku, skład, a także działanie sprawia, że stałam się jego wierną fanką.

niedziela, 6 września 2015

W trosce o zdrowe i mocne paznokcie.

W trosce o zdrowe i mocne paznokcie.
Ostatnio nie narzekam na wygląd moich paznokci, a to dlatego, że używam pewnego preparatu firmy Coloris. Ich produkty wielokrotnie pozwoliły mi wyjść z pazurkowych opresji.






Od producenta:
Skład:
Pojemność: 12 ml
Cena: 8.99 zł do kupienia tutaj
Moja opinia:
Standardowa buteleczka mieści w sobie aż 12 ml preparatu w lekko zielonym kolorku. Pędzelek dzięki któremu rozprowadzamy odżywkę, jest nieco zwężony, ale długi i odpowiedni do tego typu specyfików. Sam preparat nie ma zbyt płynnej, trudnej do ujarzmienia konsystencji, więc z łatwością nałożymy go na paznokcie.
Odżywka szybko zasycha. Nie smuży, nie zlewa się na skórki przy aplikacji. Oczywiście nie pachnie jakoś szczególnie zachęcająco, jednakże do zapachu można się przyzwyczaić :)
Dzięki temu preparatowi zapomniałam czym są słabe, łamliwe i rozdwajające się paznokcie. Moje dzięki produktowi od Laura Conti zaskakują twardością, nie łamią się przy najmniejszym nacisku. Płytka wygląda zdrowo, nie posiada bruzd i nieestetycznych przebarwień. Preparat możemy stosować samodzielnie, jako lakier bezbarwny czy bazę pod ciemniejsze emalie.

Jogurty Magda spod samiućkik Tater :)

Jogurty Magda spod samiućkik Tater :)
Kto z nas nie lubi otrzymywać niespodzianek... Ja bardzo, dlatego też czekałam, co ciekawego przygotuje dla mnie Zakład Produkcji Jogurtu Magda. Po otwarciu paki na mojej twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Oni wiedzą doskonale w jaki sposób uszczęśliwić człowieka :)


Przesyłka skrywała dużą ilość jogurtów. Jak widać wszystko zostało odpowiednio zabezpieczone, by wnętrze nie uległo jakiemukolwiek uszkodzeniu. 


W paczce znalazłam jogurty, które miałam okazję już spróbować. Niemniej jednak pamiętam, że smakowały nieziemsko i dlatego z największą przyjemnością zabrałam się za opróżnianie kubeczków. Dotarły do mnie trzy jogurty PRZEPITNY, o których pisałam wam tutaj


Było i coś z dodatkiem zbóż, a mianowicie jogurt PRZEZBOŻE, Moją opinię o tym produkcie poznacie czytając ten wpis


A teraz nowości...



Obłędnie owocowe, naprawdę przepyszne! Te jogurciki zniknęły w mgnieniu oka, oczywiście nie pozwoliłam im długo czekać ;) Malinowo - żurawinowy jest lekko kwaskowaty, ale uważam to za dobre posunięcie. Słodycz w tego typu produktach mogłaby odstraszyć konsumentów :) Natomiast w jogurcie o smaku ananasa i mango, wyraźnie czuć tę nutkę egzotyki. Jogurty "Z wyższej półki" charakteryzuje odpowiednia konsystencja i duże kawałki owoców. 



Nazwa tego jogurtu naturalnego jest po prostu fenomenalna! Chylę czoła przed osobą, która wymyśliła "Bo białe jest białe" :) Niby proste, a jakże trafne nazewnictwo produktu.
Jogurt zachwycił mnie swą zwartą, aczkolwiek niezbyt gęstą konsystencją. Pasuje do zup czy sałatek, ale także do musli i deserów. Żałuję, że nie mogę go nigdzie znaleźć w swej miejscowości. Gdy tylko "Bo białe jest białe" stanie na mej drodze, zrobię zapasy :) 

A teraz zupełni debiutanci. Dzięki firmie, miałam możliwość spróbowania dwóch jogurtów, które dopiero co zostały przygotowane. 


To jogurty kremowe, które nie dość że posiadają fantastyczną konsystencję, to i smakują jak trzeba. Na pierwszy rzut, poszedł u mnie jogurt o smaku mascarpone z biszkoptem. 


Oto jogurt, który jest prawdziwą rozkoszą dla podniebienia. To udane połączenie delikatnego mascarpone z prawdziwym biszkoptem. Produkt faktycznie posiada kremową konsystencję. Syci na długo i nie pozwala oderwać się od kubeczka bez zjedzenia wszystkiego do samego końca! 


Natomiast ten uwodzi ciekawym połączeniem migdała i kokosa. Nie spotkałam się jeszcze z takim smakiem jogurtu, więc pomysł firmy jest jak najbardziej trafiony i zachęcający. Podobnie jak poprzednik, migdałowo - kokosowy mistrz nie jest wodnisty, a doskonale kremowy. Idealny na śniadanie, podwieczorek, kolację, jako coś zdrowego i pysznego do zaspokojenia głodu pomiędzy posiłkami. 

Jogurty Magda to najpyszniejsze jogurty w naszym kraju. Mogę je polecić z czystym sumieniem każdemu z was, ponieważ są naprawdę obłędnie smakowite i oryginalne. 

Copyright © 2016 To co kobieta lubi najbardziej... , Blogger