czwartek, 11 sierpnia 2016

Holograficzny lakier od AllePaznokcie

Holograficzny lakier od AllePaznokcie
Polowałam na to błyszczące cudo bardzo długo. Kiedy otrzymałam możliwość wyboru dowolnych produktów do stylizacji paznokci u AllePaznokcie.pl, nie namyślałam się ani chwili. Holograficzny lakier szybko trafił na listę i błyskawicznie znalazł się na mych pazurkach. Po co czekać na dogodniejszą chwilę do wypróbowania:)







Pojemność: 15 ml
Cena: 19.90 zł do kupienia tutaj
Moja opinia:



Moje zdjęcia nie są w stanie oddać całej urody tego lakieru. Mówię wam, że w promieniach słoneczka wszystko wygląda na paznokciach fantastycznie! Lakier już w buteleczce wzbudza pozytywne emocje i sądzę, że chyba każda z nas zwróciłaby na niego uwagę. Pojemność 15 ml jest dla mnie w zupełności satysfakcjonująca, taka akuratna. Pędzelek nie wyróżnia się niczym szczególnym, ważne że odstających włosków utrudniających malowanie na nim nie znajdziecie. We wnętrzu butelki, umieszczono kuleczkę mieszającą emalię. Lakier jest dosyć rzadki, także gdy będziemy nieuważne, możemy pociapać troszkę skórki. Ja się jakoś wprawiłam i większych kłopotów z tym nie miałam. Dwie warstwy są w stanie idealnie pokryć płytki bez prześwitów. Miliardy drobinek mienią się niczym tęcza, zdradzę wam, że złapałam się na częstym machaniu łapkami pod światło by podziwiać efekt ;) Lakier wcale nie smuży, szybko się nakłada i schnie błyskawicznie. Dwie warstwy czy nawet trzy, nie są dla niego problemem. Co do trwałości, to trzy dni murowane. W czwartym widać delikatne wytarcia, ale emalia nie odpada od paznokcia płatami. Z holograficznego lakieru jestem niezmiernie zadowolona i cieszę się, że go wybrałam. 

czwartek, 4 sierpnia 2016

Damski zegarek z makaronikami.

Damski zegarek z makaronikami.
Jestem wielką fanką zegarków na rękę. W sumie bez takiej ozdoby czuję się tak, jakby zabrakło mi ważnej części stroju :) Nie ruszam się z domu bez zegarka, a i podczas domowej krzątaniny warto trzymać rękę na pulsie, aby wyrobić się ze wszystkimi, zaplanowanymi wcześniej pracami. Nie ukrywam, że kilka sztuk zegarków totalnie mnie zawiodło. Działały dosłownie przez chwilę, a pasek rwał się na potęgę. Mam nadzieję, że z zegarkiem od ShipGratis.eu będzie inaczej.

http://shipgratis.eu/




Materiał: metal, skóra PUKolor: biały, zielony, czarny, różowy, beżowy
Średnica tarczy: 3,8 cm
Długość paska: 24 cm
Szerokość paska: 1,8 cm
Cena: 23.84 zł do kupienia tutaj
Moja opinia:
Zegarek miał do przebycia długą drogę, więc obawiałam się nieco w jakim stanie do mnie dotrze. Wiadomo, że z doręczycielami bywa dziś różnie. Na szczęście produkt był świetnie zapakowany. Sama nie mogłam się do niego dobrać, także żaden element nie uległ uszkodzeniu. Jeśli macie jakieś obawy, jeśli chodzi o zamawianie konkretnych produktów z tak daleka, to w tym przypadku są one zupełnie bezpodstawne. 
Zdecydowałam się na różowy kolor paska, który na stronie wydawał się być nieco intensywniejszy. W rzeczywistości jest to raczej pastelowa barwa, aczkolwiek też przypadła mi do gustu. Myślałam jeszcze nad białym, ale w końcu zadecydowałam, iż róż będzie pasował na letnią porę :)



Na tarczy zegarka, wielbicielki słodkości znajdą coś, co z pewnością wprowadzi je w doskonały humor :) Wizerunek makaroników w różnych kolorach, prezentuje się po prostu rewelacyjnie! Dla mnie to element nadający zegarkowi odrobinę szaleństwa, dziewczęcości, ale nie tandetności. Wystarczy przecież połączyć gadżet z odpowiednią stylizacją...



Na początku, miałam wrażenie, że pasek jest zbyt twardy. Jednak po chwili noszenia stał się bardzo elastyczny, miękki i nie powodujący żadnego dyskomfortu. Fajnie leży na ręce, według mnie sprawdzi się lepiej niż błyszcząca bransoletka. 



Jeśli lubicie takie ozdoby, to zachęcam was do zakupu zegarka z makaronikami. Macie w czym wybierać, ponieważ asortyment sklepu ShipGratis.eu jest bardzo bogaty. Jestem dumną posiadaczką trzeciego zegarka z tego właśnie miejsca i za każdym razem czuje się zadowolona z otrzymanego produktu. Cena zachęca do zakupu, a różne kolorki do wyszperania odpowiedniego dla siebie, czy przyjaciółki w ramach prezentu.

środa, 3 sierpnia 2016

Vaseline Intensive Care, Balsamy do ciała w sprayu

Vaseline Intensive Care, Balsamy do ciała w sprayu
Nie wyobrażam sobie dnia i wieczoru bez nałożenia na ciało jakiegoś balsamu czy masła. Zimową porą wybieram kosmetyki o zdecydowanie cięższej konsystencji, natomiast latem decyduje się na zupełnie inne produkty. Latem zależy mi na szybkiej aplikacji mazidła, a także na jego błyskawicznym wchłanianiu. Oczywiście nie zapominam o działaniu nawilżającym, bo to też ma dla mnie ogromne znaczenie. Wszystkie wyżej wymienione właściwości posiadają balsamy w sprayu Vaseline Intensive Care. 








Miałam przyjemność przetestować trzy balsamy. Każdy z nich mieści się w aluminiowej butelce o pojemności 190 ml. Butelka została wyposażona w atomizer z bardzo sprytnym zamknięciem i otwarciem. Z pewnością taki kosmetyk można zabrać w podróż, ponieważ ani mililitr balsamu nie wydobędzie się z butelki bez naszej kontroli. 




Dzięki nowoczesnej technologii opakowania, balsamy można aplikować pod każdym kątem i w każdej pozycji. Stosowanie tego typu kosmetyku jeszcze nigdy nie było tak proste i przyjemne! Po naciśnięciu mechanizmu dozującego, na skórze uzyskujemy przyjemną mgiełkę. Balsamy posiadają mikrokropelki 100 % czystej wazeliny Vaseline. Pozwólcie, że przedstawię każdy z nich...



COCOA RADIANT - KAKAOWE ROZŚWIETLENIE 




Balsam zawiera wspominane wcześniej mikrokropelki wazeliny, a także wyciąg z masła kakaowego. Dlatego też pachnie niezwykle słodko, ale nie mdląco. Otula skórę bardzo delikatnym aromatem, który jest trwały i chyba nigdy się nie nudzi. Kosmetyk błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia tłustej warstwy. Przynosi skórze natychmiastowe ukojenie i odpowiednią porcję nawilżenia. 


ESSENTIAL HEALING - PODSTAWOWE NAWILŻENIE




W tym kosmetyku też mamy mikrokropelki 100 % wazeliny Vaseline, natomiast dodatkowo producent "zaserwował" nam w składzie wyciąg z owsa. Balsam jest rewelacyjny! Najczęściej używam go wieczorem, kiedy zależy mi na mocnym, a jednocześnie szybkim i precyzyjnym nawilżeniu skóry po dłuższej kąpieli. Wtedy działa niczym opatrunek, regeneruje nawet podrażnienia powstałe po depilacji. Tak samo jak poprzednik, błyskawicznie się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy.

ALOE SOOTHE - ALOESOWE ODŚWIEŻENIE




To zdecydowanie mój ulubieniec. Balsam pachnie fenomenalnie! Aromat należy do mega odświeżających, energetyzujących i trwałych. Z pewnością pobudza rankiem i dlatego stosuję go codziennie o tej porze. W kosmetyku mamy nie tylko słynne mikrokropelki wazeliny, bo jak sama nazwa wskazuje, producent dorzucił jeszcze wyciąg z aloesu. Wszystko to tworzy skuteczną, odżywczą bombę, zarezerwowaną dla skóry suchej i wymagającej. 

Każdy z tych balsamów przypadł mi do gustu. Jestem przekonana, że będę do nich powracała w przyszłości. Za kosmetyk zapłacimy ok. 20 zł, co nie jest może ceną niską, ale skuteczność i wydajność sprawia, iż warto zainwestować w produkty Vaseline odpowiednią ilość pieniędzy. Zakochałam się w tych trzech "przyjemniaczkach" na zabój. Myślę, że będzie to miłość długotrwała :)


Lakier do paznokci Flip - Flop

Lakier do paznokci Flip - Flop
Producenci lakierów do paznokci, prześcigają się w tworzeniu wymyślnych kolorów i uzyskiwaniu ciekawych efektów na pazurkach. Zobaczcie czy lakier od AllePaznokcie.pl jest w stanie zaspokoić wasze wymagania co do tego typu produktów, i oczywiście czy zjawisko odbicia światła za jego sprawą, przypadnie wam do gustu.







Od producenta:
Lakier do paznokci dający niezwykłe efekty wizualne pod wpływem zmiany kąta padającego światła. Bardzo atrakcyjny i łatwy do osiągnięcia efekt zmiany kolorów dostępny jest zaraz po pomalowaniu płytki paznokcia. Doskonale sprawdza się na naturalnej płytce, jak również na żelu czy akrylu. Produkt cechuje wysoka jakość, perfekcyjna konsystencja i doskonała przyczepność.
Pojemność: 15 ml
Cena: 19.90 zł do kupienia tutaj
Moja opinia:
Zdjęcia nie są w stanie oddać całej urody lakieru. Może w buteleczce nie wygląda oszałamiająco, ale na pazurkach tworzy magiczny efekt. 


Uważam, iż Flip - Flop nie jest lakierem codziennym. Od czasu do czasu można zaszaleć, ale wiecie, przykładowo do pracy to już nie bardzo wypada :) Ok, powróćmy do samego lakieru. Pędzelek odpowiedni do konsystencji, żadne włoski nie odstają i co najważniejsze, nie odpadają podczas malowania. Emalia sprawnie i szybko rozprowadza się na płytkach, pozostawiając idealnie płaską powierzchnię bez grudek! Wyobraźcie sobie, że nawet zapach produktu nie jest uciążliwy. Lakier Flip - Flop nieźle kryje już po nałożeniu pierwszej warstwy, ale wiadomo, jeśli chcemy uzyskać zadowalający efekt, potrzebujemy dwóch kryć. Po takim dwukrotnym malowaniu nie znajdziemy na paznokciach smug. Lakier szybko schnie. Tak szczerze, to tego typu emalia jest dla mnie zupełną nowością, w związku z tym nie wiedziałam co mnie czeka ;) Jeśli chodzi o trwałość, to przez dwa dni możemy cieszyć się idealnymi, kameleonowymi paznokciami. W dniu trzecim pojawiają się wytarcia na końcach. Długo? Jak dla mnie tak, ponieważ przeważnie w trzecim dniu zmywam każdy lakier. Flip - Flop polubiłam za ten ciekawy efekt wizualny, praktycznie unikalny w gronie moich koleżanek. Na imprezę, wypad ze znajomymi i ot tak, dla kaprysu... Mam nadzieję, że Flip - Flop skradnie serca każdej z was :) 

poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Szampon miodowy Hegron

Szampon miodowy Hegron
Ostatnio zaobserwowałam, że większą uwagę przywiązuję do swoich włosów. Chcę poprawić ich wygląd, szukam odpowiednich kosmetyków. Cóż, nie zawsze te poszukiwania kończą się sukcesem. Jedne produkty zachwycają, inne nadają się tylko do wyrzucenia. Na szczęście z nowym szamponem marki HEGRON się polubiłam i z pewnością kupię kolejny egzemplarz. 





Od producenta:

Skład:

Pojemność: 500 ml
Cena: ok. 8 zł
Moja opinia: 
Oj dobrze, a nawet bardzo dobrze wspominam pewną odżywkę do włosów marki Hegron, która uratowała moje zniszczone pasma przed mocnym cięciem. Dlatego też nie miałam żadnych obaw, jeśli chodzi o testy szamponu miodowego. Butelka nie wyróżnia się niczym szczególnym. Jest totalnie zwyczajna, z uroczą i taką sielską etykietką. Niestety, opakowanie sprawia nam troszkę problemów, bo nie należy do najlżejszych, a duży otwór na szczycie butelki sprawia, że przy braku uwagi z naszej strony, na dłoń możemy wylać zbyt dużą ilość szamponu. To jednak niewielkie niedogodności, które da się zaakceptować :)



Konsystencja szamponu jest idealna. Ani za gęsta, ani zbyt wodnista. Dobrze się pieni i świetnie rozprowadza nawet na długich pasmach. Zapach należy do bardzo przyjemnych, delikatnych, faktycznie miodowych. Mnie jakoś kojarzy się z aromatem kosmetyków z dawnych lat. Może to dziwne porównanie, ale dla mnie jak najbardziej trafne.



Od szamponu nie wymagam wiele. Powinien dobrze oczyszczać włosy i skórę głowy, a także nie plątać pasm. Miodowy kosmetyk Hegron czyni to w rzeczywistości. Producent nie opiera się tylko na zwykłych przechwałkach, ponieważ szampon w moim przypadku się sprawdza i nic złego na głowie nie czyni. Rewelacyjnie nawilża, wygładza i ujarzmia niesforne pasma. Radzi sobie ze zmyciem resztek olejów po olejowaniu, co nie potrafi każdy szampon dostępny w drogeriach. Nie plącze włosów, nie powoduje ich elektryzowania. Nadaje się do codziennego stosowania, a takiego kosmetyku właśnie szukałam. Teraz muszę pomyśleć o kolejnym opakowaniu, aby zawsze mieć obok siebie takiego "przyjemniaczka" :)

Kosmetyk otrzymałam w ramach akcji "Testuję z Twoim Źródłem Urody"

FB_IMG_1441630671752.jpg


niedziela, 31 lipca 2016

Żel do włosów w sprayu

Żel do włosów w sprayu
Codzienna stylizacja włosów, stoi u mnie na podstawowym poziomie. Na większe wyjścia rezerwuję bardziej wyszukane fryzury, które oczywiście próbuję jakoś zrobić po swojemu :) Wtedy sięgam po solidny "utrwalacz" marki HEGRON






Od producenta:

Skład:

Pojemność: 75 ml, 150 ml, 300 ml
Cena: 9.90 zł, 13.50 zł, 19.90 zł do kupienia tutaj
Moja opinia:
Żele do włosów w formie sprayu, to dla mnie totalna nowość. Jestem przyzwyczajona do tego kosmetyku dostępnego w formie płynnej, a raczej galaretowatej ;) Oczywiście świat idzie do przodu, a wraz z nim producenci kosmetyków, którzy chcą nas zaskakiwać i co tu dużo ukrywać, ułatwiać życie. Jestem jak najbardziej na tak jeśli chodzi o postać żelu. Spray zdecydowanie łatwiej zaaplikować na niesforne włosy, aczkolwiek jeśli chcemy zastosować żel miejscowo, tylko do zaakcentowania fryzury, musimy być uważne, bo nad atomizerem nie mamy większej kontroli. 

Mechanizm dozujący się nie zacina nawet po kilkukrotnym użyciu. W dodatku buteleczka żelu jest bardzo poręczna, odpowiednio wyprofilowana i łatwa do utrzymania w dłoni. Kosmetyk nie ma jakiegoś wyszukanego zapachu, ale na szczęście nie jest to aromat bardzo duszący. Po chwili nuty zapachowe stają się łagodniejsze i co ciekawe, jeszcze przyjemniejsze!

Co potrafi ten żel? Utrzymać fryzurę w ryzach, nie dopuszcza do niekontrolowanego zniszczenia przez warunki atmosferyczne efektu, na który pracowałyśmy wcześniej. Żel nie pozostawia białego nalotu, nie skleja włosów, bo delikatnie je usztywnia i zatrzymuje na swoim miejscu. Z jego pomocą można wyczarować na głowie fajne fryzurki i to bez większego wysiłku z naszej strony. Żel sprawdzi się przed większym wyjściem, ale będzie też odpowiednim towarzyszem podczas stylizacji włosów np. do pracy czy na imprezę. Kosmetyk nie podrażnia skóry głowy i nie wysusza pasm - tego diabelnie się obawiałam. Cena jak najbardziej do zaakceptowania, więc przyczepić się do czegokolwiek nie sposób. 

Kosmetyk otrzymałam w ramach akcji Testuję z Twoim Źródłem Urody

FB_IMG_1441630671752.jpg

Copyright © 2016 To co kobieta lubi najbardziej... , Blogger