wtorek, 13 września 2016

Intensywnie wygładzający eliksir pod oczy

Przez całe wakacje zarywałam noce. Dlatego też na pojawienie się ogromnych cieni pod oczami nie musiałam zbyt długo czekać. Trudno było je przykryć jakimkolwiek korektorem, kremy nie robiły zupełnie nic. Kiedy sięgnęłam po jeden z produktów Dermo Future Precision szybko doszłam do wniosku, że to jest właśnie to, czego szukałam! 

 





Od producenta:

Skład:
Pojemność: 10 ml
Cena: 29.90 zł do kupienia tutaj
Moja opinia: 
Jest to kolejny preparat od Dermo Future Precision w strzykawce, który mogłam przetestować. Nie ukrywam, że przy pierwszych oględzinach opakowanie wygląda nieco futurystycznie, ale zobaczycie przy dalszym stosowaniu, jak bardzo jest poręczne! Nigdy nie sądziłam, iż polubię strzykawki ;) Ta ma nawet odpowiednią blokadę, więc kosmetyk nie wydostanie się z wnętrza bez naszej kontroli. W dodatku strzykawka odmierza akuratną ilość eliksiru, nic się nie marnuje. Plus oczywiście higieniczna aplikacja - to lubię!


Eliksir posiada fenomenalną konsystencję. Jest lżejszy niż mleczko, ale bardziej zwarty od tradycyjnego kremu. Dobrze rozprowadza się w tych wrażliwych okolicach, szybko wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy. Zapach należy do słabo wyczuwalnych, co akurat odbieram jako zaletę preparatu. Z kosmetykami pod oczy nie wolno zbytnio wydziwiać ;) 


Eliksir powinien redukować zmarszczki... Wiecie doskonale, że do uzyskania takiego efektu potrzeba mnóstwo czasu. W dodatku musimy być systematyczne i nie obdarzone zbyt głębokimi bruzdami. W sumie nie zależało mi na sprawdzeniu tej właściwości kosmetyku, więc skupiłam się zupełnie na czymś innym. Na usunięciu tych moich paskudnych cieni pod oczami...

Produkt Dermo Future Precision stosowałam dwa razy dziennie. Tak jak zaleca producent, niewielką ilość preparatu nanosiłam w okolice oczu, a następnie wykonywałam bardzo delikatny masaż. Wierzcie mi, że obecnie sińce przestały być widoczne! Skóra stała się zdecydowanie bardziej elastyczna, cienie zniwelowane, a ja nie jestem zmuszona do ukrywania ich pod grubą warstwą makijażu. 

Eliksir nie podrażnia oczu, nie wywołuje łzawienia, czy jakiegoś dyskomfortu. Z racji tego, że szybko się wchłania, rankiem możemy bezproblemowo wykonać makijaż, nie czekać w nieskończoność na wniknięcie preparatu. Jedno opakowanie kosmetyku wystarczy na długi czas. Jak wiadomo, specyfiki tego typu są baaardzo wydajne :) 

Kosmetyk otrzymałam w ramach akcji "Testuję z Twoim Źródłem Urody"

FB_IMG_1441630671752.jpg

2 komentarze:

  1. nie korzystam w takich kosmetyków, ale może z czasem... :) brzmi fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super wpis, bradzo przydatny :)

    Obserwuję i liczę na rewanż http://faromantic.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 To co kobieta lubi najbardziej... , Blogger