poniedziałek, 9 stycznia 2017

Nawilżające serum do twarzy, szyi i dekoltu

Witajcie w poniedziałek :) Domyślam się, że nie wszystkim humor dopisuje, ale ja czuje się całkiem dobrze. W ramach rozruszania szarych komórek, "skrobnęłam" dla was recenzję rewelacyjnego serum o działaniu nawilżającym od firmy LOTON

Zdjęcie użytkownika Loton.




Od producenta:

Skład:
Pojemność: 20 ml
Cena: ok. 14 zł
Moja opinia:
Takiego kosmetyku moja skóra potrzebowała. Na zimowe dni warto pomyśleć o jej solidnym nawilżeniu, bo niekorzystne działanie czynników atmosferycznych, wpływa okrutnie na kondycję cery. Serum zapakowano w kartonowe pudełeczko, które jest idealnie opisane, więc nie muszę wyszukiwać dodatkowych informacji na stronach internetowych. Sam produkt umieszczono w szklanej buteleczce, a za dozownik służy nam pipeta. To sensowne rozwiązanie dla tego typu kosmetyku. Mogę precyzyjnie odmierzyć krople, nie marnować nadmiaru serum. 


 Samo serum jest oczywiście wodniste, ale nie aż takie, by spływało ze skóry i nie dało się rozprowadzić. Mogę sobie spokojnie wmasowywać kosmetyk i nie martwić się ściekającymi resztkami. Zdarzały mi się podobne sytuacje w przypadku innego serum, ale to ma naprawdę udaną konsystencję. Produkt uznałabym raczej jako taki bezzapachowy, a jeśli wnikliwe nosy coś tam wyczują, to nie będzie to woń nieprzyjemna, odrzucająca i zniechęcająca do systematycznego używania kosmetyku. 

Serum aplikowałam i aplikuję dwa razy dziennie. W buteleczce nie dostrzegłam drastycznego ubytku, więc produkt uznaję za bardzo wydajny. Kosmetyk można stosować nawet pod krem, co jest dla mnie dużym ułatwieniem. Szybko wnika w skórę, nie pozostawia tłustej warstwy, także nie jestem zmuszona czekać w nieskończoność na zupełne wchłonięcie preparatu

Serum działa i możemy to zauważyć już po pierwszym użyciu. Dogłębnie nawilża i odżywia skórę, radzi sobie świetnie z wybitnie suchymi miejscami: u mnie policzki, czubek nosa :) Dzięki niemu, cera wygląda promiennie, zdrowo. Jest gładka i delikatna. Tak samo szyja i dekolt. Preparat można stosować codziennie, na dzień i na noc. Dla mnie rewelacja :)

2 komentarze:

  1. Powiem szczerze, że nie znałam tego produktu i nie widziałam nigdy wcześniej. Ja też stawiam na nawilżanie o tej porze roku. Kaloryfery wykańczają moją skórę.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 To co kobieta lubi najbardziej... , Blogger