poniedziałek, 14 marca 2016

Kreska idealna!

Malowanie kreski na powiece od zawsze było dla mnie wielkim wyzwaniem. Zawsze wychodziło coś nie tak albo kreski nie przypominało wcale ;) Przetestowałam już masę eyelinerów, kredek, ale z naszej przygody nie powstało nic więcej. Dlatego też dość sceptycznie podeszłam do sprawdzenia trzech produktów: dwóch marki Smart Girls Get More i jednego od Prestige Cosmetics. Polubiliśmy się jednak bardzo szybko i teraz szalejemy z kreskami każdego dnia!


Najpierw chcę wam pokazać kosmetyki Smart Girls Get More... 






Pojemność: 4 ml
Cena: 6.99 zł m.in. w Drogeriach Natura





Cena: 4.99 zł m.in. w Drogeriach Natura
Moja opinia:
Obydwa kosmetyki są dla mnie po prostu genialne. Radzą sobie jak trzeba, a w moich niewprawionych rękach potrafią stworzyć całkiem ładną kreskę ;)
Po raz pierwszy okiełznałam też eyeliner w płynie. Zawsze się go bałam i nigdy wcześniej nie zrobiłam prostej kreski z jego pomocą. Tym razem sprawę ułatwia filcowa końcówka, która nie rozwarstwia się, a precyzyjnie aplikuje akuratną ilość produktu. Eyeliner szybko wysycha, nie rozmazuje się na powiece. Ma bardzo intensywny, czarny kolor, pasujący nie tylko na dzień, ale i na wieczór. 

Natomiast kredka nude, pomaga mi optycznie powiększyć oko. Sprawdza się u mnie idealnie, kiedy nałożę ją na wewnętrzną krawędź powieki i w kąciki oczu. Jest bardzo mięciutka, więc malowanie z jej pomocą przynosi tylko radość, a nie wielkie rozczarowanie. Kredki Smart Girls Get More fajnie wyglądają też jako cienie. Wybierzcie jakiś wyrazisty kolor, (np. 04, 05) a zobaczycie ten fantastyczny efekt. Mój mudziak maluje kreski rewelacyjnie, ale na cień do powiek raczej się nie nadaje.

A teraz kredka o niebanalnym kolorku...

Prestige Cosmetics

KREDKA DO OCZU (80 MAGNETIC)




Cena: ok. 15 zł m.in. w Drogeriach Natura
Moja opinia:
Śliwkowa barwa kredki pasuje na imprezę czy inne, wieczorne wypady. Według mnie nie należy do miękkich, także trzeba się nieco przyłożyć, by uzyskać intensywny kolorek. Aczkolwiek jeśli trafi już na powiekę, utrzymuje się na swoim miejscu naprawdę długo. Kredka nie rozmazuje się, ale też nie sprawia większych kłopotów podczas zmywania. Powoli nabieram do niej zaufania, ponieważ nie raz wzbudziła ciekawość w gronie moich koleżanek ;) 

3 komentarze:

  1. cielista kredka i liner bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używam najczęściej czarnej i brązowej kredki do oczu.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 To co kobieta lubi najbardziej... , Blogger