sobota, 28 sierpnia 2021

Nie wyrzucaj ubrań, daj im nowe życie! #nosubraniadluzej - akcja Vanish

Nie wyrzucaj ubrań, daj im nowe życie! #nosubraniadluzej - akcja Vanish

 Dziś kolejny wpis na temat akcji Vanish. Tym razem do działania wkroczyła również Biedronka. Nie przedłużając, szybciutko przybliżę wam o co w tym wszystkim chodzi!

Jak pamiętacie, a jeśli nie, to już przypominam, że produkcja jednej koszulki pochłania aż 2500 l wody. Kiedy dowiedziałam się o tym, totalnie zmieniłam swoje postępowanie. Co to znaczy? Zaczęłam bardziej szanować ubrania swoje, ale także pozostałych członków mojej rodziny. Koniec z bezsensownym lataniem po wyprzedażach tylko po to, by w dobrej cenie złapać ciuch, którego koniec końców nigdy nie założę. Teraz od czasu do czasu robię gruntowny przegląd szafy i w ten sposób wiem co posiadam, wiem w czym chodzę, a co totalnie mi nie odpowiada.

 
Ubrania których już nie noszę, staram się nie chomikować, ale też nie wyrzucam do śmieci. I tutaj właśnie baaardzo pomogła mi akcja marki Vanish i Biedronki. Bowiem od 12 sierpnia, setki różowych kontenerów z logo Vanish, pojawiły się w wybranych sklepach Biedronka w całej Polsce. Tam też można wrzucić ubrania niepotrzebne, ale oczywiście nadające się do użytku.

Akcja trwa w dniach 12.08-8.09.2021

Każdy 1 kg oddanych ubrań to 1 zł na rzecz Fundacji Dziko. Fundacja ta pomaga chronić dzikie rzeki w Polsce, które mają ogromne znaczenie dla ekosystemu. Niestety, jak sami doskonale wiecie, zapasy wody na naszej planecie szybko się kurczą, więc musimy zadbać o to, co jeszcze zostało. Pomyślmy w ten sposób o przyszłych pokoleniach, o naszych dzieciach, wnukach...

Na stronie https://www.oddajubrania.pl/ możecie sobie sprawdzić gdzie najbliżej was znajduje się różowy kontener na niepotrzebne ubrania.

A jeśli chcecie dbać jak najlepiej o swoje rzeczy, by służyły wam przez długi czas, to polecam sięgnąć po produkty marki Vanish, które przedłużą życie ubrań. Ich świetne odplamiacze nie raz uratowały moje ciuchy!

czwartek, 26 sierpnia 2021

Cherry Passion White - Vobro

Cherry Passion White - Vobro

 Czy to, co dzieje się za oknami przeraża was tak samo jak mnie? Pogoda jest masakryczna, ciągle leje i naprawdę człowiek nie ma chęci do działania. Nic tylko zaszyć się pod kocem z książką i jakoś przeczekać nieciekawą aurę. Ale czymże byłoby wylegiwanie się bez grama słodkości? Oj, w moim przypadku taka postawa nie miałaby racji bytu ;)

 Vobro

Dlatego też dziś chciałam wam zaprezentować kolejne słodkości firmy Vobro, które skutecznie poprawiają mi nastrój, ale nie tylko! Nie dość, że smakują wybornie, to i prezentują się zachwycająco.


Tym razem chciałam wam przedstawić pralinki Cherry Passion White. Jeśli jesteście fanami słodkości z alkoholem i sympatią darzycie wiśnie, to akurat ten rodzaj przysmaku przypadnie wam do gustu. Pralinki można dostać w opakowaniach o różnej gramaturze i formie, więc jest w czym wybierać. Myślę, że jako prezent sprawdzą się idealnie i to bez dwóch zdań.

Tutaj dwie wersje, które miałam okazję podziwiać i smakować:

* Cherry Passion White 280 g




Jestem oczarowana tym pudełeczkiem. Należy do tych większych, więc jako podarek na różne okazję, będzie jak znalazł. W eleganckim, kartonowym opakowaniu mamy dwie szufladki, które mieszczą pralinki. Każda czekoladka została zapakowana w osobną zawijkę i posiada kształt kopczyka. Bombonierka prezentuje się świetnie, także jeśli w najbliższym czasie wybieracie się na jakieś urodzinki, imieniny, wiecie już, co możecie kupić w ramach prezentu.  

* Cherry Passion White 210 g




Równie ciekawa forma opakowania i tak samo jak poprzedni produkt, idealny pomysł na prezent. Ta kokardka na szczycie pudełka, robi tutaj znakomitą robotę. W środku znajdziemy sporo pralinek w kształcie kopczyka. Czekoladki we wnętrzu są zapakowane w torebeczkę, a każda z nich w osobną zawijkę. Możecie je więc przerzucić bez problemu na jakiś talerzyk, czy poczęstować gości przy kawie. 

Cherry Passion White to czekoladki, które zawierają sporo alkoholu, więc wiadomo, tylko dorośli mogą sobie je pokosztować. Produkt wyróżnia doskonały smak, prawdziwa czekolada deserowa i soczysta wiśnia. Pralinki nie zawierają oleju palmowego, tłuszczów utwardzonych, barwników i konserwantów. To produkt polskiej firmy, więc wspierajmy to, co nasze! Vobro na to zasługuje!

sobota, 7 sierpnia 2021

Serum przeciw rozstępom - LANIMES

Serum przeciw rozstępom - LANIMES

 Rozstępy to zmora wielu kobiet. Pojawiają się szybko, ale walka z nimi jest długotrwała i zwykle to my w niej ponosimy porażkę. A wystarczy odpowiednio wcześniej zadbać o swoją skórę, by nieestetyczne pręgi na skórze nie spędzały nam snu z powiek. Wiem, wiem, powiecie, że często na szczególne dbanie o ciało nie macie czasu, ale naprawdę, warto poświęcić dosłownie chwilkę na sięgnięcie po preparat skierowany przeciwko rozstępom. 

Ja polecam wam w szczególności produkt LANIMES


Jest to serum, które wcieracie w skórę dwa razy dziennie. Ważne, by w tym stosowaniu być systematycznym, a nie sięgać po produkt okazjonalnie. Najlepiej dodatkowo przeprowadzić sobie masaż ciała, by serum miało jeszcze lepsze działanie. Oczywiście, jeśli o tym zapomnicie nic złego się nie stanie, ale wiadomo, rozstępy to bardzo trudny i wymagający przeciwnik.

Krem Lanimes możecie stosować na praktycznie każdy obszar skóry, gdzie macie rozstępy: biust, brzuch itp. W tym przypadku kosmetyk nic złego wam nie uczyni, ponieważ posiada odpowiedni, bezpieczny skład. Lanimes działa 4-etapowo, ma mnóstwo składników, które działają nawilżająco, regenerująco, ujędrniająco i wzmacniająco. To pierwszy taki produkt, który posiada tak bogaty i zwyczajnie świetnie skonstruowany skład. Większość podobnych preparatów działa tylko powierzchownie. Tutaj Lanimes "sięga" wgłąb naszej skóry i faktycznie jego stosowanie przynosi rezultaty.


Niesamowicie polubiłam ten produkt, chociaż nie spodziewałam się po nim jakichś cudów. Jest jednak skuteczny o czym mogłam się przekonać już po tygodniu stosowania serum. Skóra stała się przyjemnie napięta, wygładzona i niesamowicie delikatna. Zero podrażnień, zaczerwienienia i tym podobnych niedogodności. Wiadomo, że na całkowite usunięcie zmian na skórze będę musiała jeszcze poczekać, ale już jest naprawdę świetnie!

Lanimes posiada przyjemną, niezbyt lejącą strukturę. Wchłania się błyskawicznie i nie pozostawia lepkiej warstwy. Pachnie delikatnie, według mnie troszkę ziołowo. Uwielbiam sięgać po niego rano i wieczorem. Wiem, że w ten sposób funduję swojej skórze to, co dla niej najlepsze. Jeśli więc potrzebujecie jakiegoś skutecznego preparatu na rozstępy, to gorąco polecam wam Lanimes!

https://lanimes.pl

https://www.instagram.com/lanimes.polska/

#Lanimes

środa, 9 czerwca 2021

Słodki prezent od Vobro

Słodki prezent od Vobro

 Kupowanie prezentów to niełatwe zadanie. Każdy z nas ma swoje upodobania, wymagania. Najważniejsze jednak, by podarki były od serca. I wcale nie musicie wydawać na nie milionów. Oczywiście, jeśli ktoś chce, to czemu nie! Jednak dla tych, którzy lubią ofiarowywać swoim najbliższym coś drobnego, ale równie miłego, mam wspaniałą propozycję. To przepiękny zestaw pralinek od marki Vobro

 

Vobro


No, czyż to opakowanie nie jest cudne? Wygląda niesamowicie elegancko, ekskluzywnie i idealnie wpisuje się w prezentowy klimat. Słodycze, to świetny dodatek do "grubszej" niespodzianki, ale taki produkt sprawdzi się idealnie jako samodzielny prezent, darowany nawet bez okazji. Wszak niespodziewajki cieszą nas najbardziej. 

W tym jakże uroczym opakowaniu, które nie jest wykonane byle jak, a z dbałością o każdy, nawet najmniejszy szczegół, znajdziemy aż dwa rodzaje pralinek. Po raz pierwszy spotkałam się z takim rozwiązaniem. Bombonierki z wieloma smakami to już przeżytek ;) Tutaj postawiono na elegancję i nowoczesność.

Pralinki mają kształt kuferka. Wyglądają naprawdę ładnie, a to za sprawą zawijki, która komunikuje nam z jakim smakiem mamy do czynienia. Każda czekoladka jest więc odpowiednio chroniona i pięknie wygląda, wysypana na jakimś ozdobnym talerzyku. 


Pralinki pokryte są wysokiej jakości, rozpływającą się w ustach czekoladą deserową. Jeśli chodzi o warianty smakowe, to z tego duetu nie potrafiłabym wybrać swojego ulubieńca.

Panna Cotta czaruje malinowym nadzieniem, które nieco "uspakaja" słodycz całej czekoladki i w klimat wakacyjny wpisuje się wprost idealnie. Uwielbiam ten włoski deser, więc miło było spróbować i czekoladki o podobnym smaku. Coś innego, coś zaskakującego.

Natomiast Coffee & Cream, to już zupełnie inna bajka. Tutaj nadzienie jest zdecydowanie bardziej kremowe, mocno kawowe i w gruncie rzeczy, wcale nie porażające słodyczą. Dla wielbicieli czarnego napoju, to zdecydowany must have słodkościowy. Czuć tutaj prawdziwe espresso, więc w towarzystwie czarnej kawy, wszystko będzie się idealnie komponować.

Pralinki zaskoczyły mnie i wyglądem i smakiem. Jestem pozytywnie zaskoczona jakością produktu, aczkolwiek w sumie spodziewałam się, że i tym razem firma Vobro mnie nie rozczaruje. Takie pudełeczko czekoladek, będzie fajną opcją na zbliżający się Dzień Ojca. Może pomyślicie o takim prezencie?

Cukierki chałwowe w czekoladzie Halvi - Vobro

Cukierki chałwowe w czekoladzie Halvi - Vobro

 Witajcie kochani w ten jakże ciepły, piękny i wiosenny dzień. Mam nadzieję, że znajdziecie chwilkę na przeczytanie recenzji dotyczącej kolejnych słodkości od marki Vobro. Muszę przyznać, że ostatnio jakoś nie miałam chęci na słodkości, ale po spróbowaniu nowych dla mnie cukierków Vobro, dawna miłość do pomaszkiecenia sobie przy kawie powróciła. Wiem, wiem, że za chwilę mogę nie zmieścić się w kostium kąpielowy, ale co tam! Cukierasy Halvi są tego warte ;)

 Vobro


Nie wiem jak to się stało, ale nigdy wcześniej nie spotkałam się z cukierkami Halvi w pobliskich sklepach. Na szczęście mogłam je poznać, posmakować i z tego powodu bardzo się cieszę. Producent postawił na coś, co mogły pokochać miliony - połączenie smaku chałwy i czekolady. Czego chcieć więcej?

Pamiętacie cukierki Jamajka? Halvi ma podobny kształt, ale to zupełnie inna bajka. Fajnie, że każda słodkość zapakowana jest hermetycznie w oddzielny, ładny papierek, co pozwoli nam wrzucić kilka cukierków do torebki, czy nawet do samochodu, tak na wszelki wypadek. To taki mini batonik, który nie rozwali się podczas transportu, a skutecznie zaspokoi ochotę na słodkie.


Halvi to cukierek z przepysznym, rozpływającym się w ustach nadzieniem chałwowym. Przepadam za tradycyjną chałwą, więc możecie sobie wyobrazić, jak bardzo ucieszyło mnie istnienie na rynku czegoś takiego jak Halvi. Wszystko zostało dokładnie oblane czekoladą deserową, która również mi zasmakowała. To znakomity produkt o wysokiej jakości, bez konserwantów, tłuszczów utwardzonych i barwników. Halvi to cukierki, które pokochacie od pierwszego kęsa. Uwaga, na jednej sztuce z pewnością się nie skończy ;)

niedziela, 6 czerwca 2021

Kampania Vanish - Noś Ubrania Dłużej, Wodę Zostaw Naturze! cz.2

Kampania Vanish - Noś Ubrania Dłużej, Wodę Zostaw Naturze! cz.2

Czy lubicie kupować ubrania? Ba! Co to za pytanie wam zadałam ;) Jestem prawie pewna, że przytarganie nowiutkiej sukienki, czy kolejnej pary dżinsów jest w stanie poprawić humor niejednej z was. Potem niekoniecznie to wszystko zakładamy, bo zwyczajnie zapominamy, albo też po przyjściu do domu, dana rzecz niekoniecznie się już nam podoba. Spoko, mam podobnie;)

 Jednak w mojej przepełnionej do granic możliwości szafie, można znaleźć nie tylko świeżutkie okazy, przyniesione dopiero co ze sklepu. Jestem sentymentalną osobą, więc gromadzę też "starocie", które mają dla mnie szczególną wartość. I do tego szanownego grona mogę zaliczyć między innymi ukochaną, dżinsową koszulę, czy sukienkę w kwiatki.

Mam z tymi ciuchami wiele miłych wspomnień i za żadne skarby nie chciałabym ich wyrzucać. Sporo rzeczy mam też z lumpa i wcale się tego nie wstydzę. Jednak takie ubrania potrzebują specjalnego traktowania...

Nie wystarczy tylko wpakować je do pralki, a do szuflady na detergenty wrzucić pierwszy lepszy proszek, czy płyn do prania. Teraz mamy ogromny wybór środków czystości, ale zanim je zastosujecie na swoje ubrania, dokładnie przemyślcie sprawę. Bo przykładowo w pralce, moja dżinsowa koszula, niekoniecznie polubi się z moją kwiecistą sukienką itd. 

Sukces idealnego dbania o ubrania i tym samym przedłużenie ich życia, rozpoczyna się właśnie od takich drobiazgów jak wybór detergentu, odpowiedni program prania, segregacja, czy późniejsze suszenie odzieży. Nie ma też nic strasznego w praniu ręcznym, co osobiście bardzo lubię i często stosuję ;)




Ze swojej strony mogę wam polecić prześwietne produkty marki Vanish. Są niesamowicie skuteczne, a jednocześnie doskonale dbają o ubrania - nawet te wiekowe i niekoniecznie z drogich sklepów. 

Dzięki kampanii marki Vanish - Noś Ubrania Dłużej, Wodę Zostaw Naturze dowiedziałam się między innymi, że produkcja jednego t-shirtu pochłania aż 2500 litrów wody! (2500 litrów wody = 1 t-shirt)

Zerknijcie również na kalkulator wodny na stronie: https://www.vanish.pl/nosubraniadluzej/ 

Pamiętajcie, że odpowiednio poszanowana, zadbana rzecz, posłuży wam przez wiele, wiele lat. Moda lubi powracać, sporo fajnych ciuszków często możecie znaleźć w szafach waszych babć, mam. Bądźmy świadomi!  

wtorek, 6 kwietnia 2021

Frutti di Mare w trzech nowych smakach - Vobro

Frutti di Mare w trzech nowych smakach - Vobro
Wiem, że nie powinnam was kusić po świętach, że pewnie na jakiś czas będziecie mieli dość słodkości, ale po prostu nie mogłam się powstrzymać. Musiałam, dosłownie musiałam pokazać wam trzy nowe smaki Frutti di Mare od Vobro. Kocham ich wyroby, co możecie zaobserwować na moim blogu. Każda słodkość która wychodzi z ich firmy, jest po prostu fenomenalna.
Powinnam się ograniczać pod względem łakomstwa, wiem o tym doskonale. Jednakże jedna czekoladka sprawia, że humorek nam się poprawia, a to już połowa sukcesu. Dobra, dosyć zbędnego klepania w klawiaturę, zobaczcie jakie cudowności tutaj mamy!
 
 Vobro
 
 

Teraz Frutti di Mare dostaniemy w trzech wariantach smakowych:
 

- Praliny z czekolady i białej czekolady nadziewane kremem kakaowym i nadzieniem wiśniowym
 

-  Praliny z mlecznej i białej czekolady z nadzieniem o smaku Creme brulee i kawałkami karmelu
 

- Praliny z czekolady nadziewane kremem o smaku brownie i nadzieniem czekoladowym

Praliny Frutti di Mare od Vobro znam doskonale. Ten charakterystyczny kształt słodkości, ten uroczy konik morski - no, pewnie wiecie o co chodzi. Tym razem dostajemy aż trzy nowe smaki kultowych już czekoladek, także jest w czym wybierać i każdy znajdzie coś dla siebie.
 
Spójrzcie na te przepiękne opakowania! Są bardzo eleganckie, niewielkie, lecz mieszczące prawie 100 g pralinek. To w sumie idealny zamiennik zwykłej, oklepanej tabliczki czekolady. Pudełeczko ma złotą kokardkę i przyjemną dla oka grafikę. Sprawdzi się idealnie, jako drobny prezent podarowany na wiele okazji, albo tak od serducha i zwyczajnie z miłości.
 

Każda pralinka pakowana jest oddzielnie, więc nie ma problemu z ich przechowywaniem np. w torebce czy plecaku. Wtedy, kiedy tylko najdzie nas ochota, sięgamy po czekoladkę i zjadamy ze smakiem.
 

 
Nie jestem w stanie wybrać tutaj swojego ulubieńca. Każda pralinka ma to coś, każda jest pyszna i oryginalna pod względem smaku. Nadzienie czekoladek, to udana kombinacja: klasycznego, nieco twardszego, kakaowego i płynnego, który nadaje pralince delikatności. Do tego mamy jeszcze oczywiście przepyszną, rozpływającą się w ustach czekoladę. O kształtach w postaci morskich stworzonek już nie wspominam - wiecie, że je ubóstwiam ;)
 
Nowe Frutti di Mare to idealna propozycja na prezent, ale nie tylko dla kogoś. Samemu też warto się rozpieszczać, na przykład kupując sobie opakowanie takich pralinek. Zobaczycie, że przepadniecie!
Copyright © 2016 To co kobieta lubi najbardziej... , Blogger